
Zdjęcie: Ks. Ryszard z ministrantami w Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Sulistrowiczkach – przy dekoracji wielkopostnej. Sulistrowiczki, 23.03.2025
Znak krzyża towarzyszy nam od dnia chrztu świętego, kiedy to kapłan po raz pierwszy naznacza nas tym świętym symbolem, a następnie rodzice i chrzestni. Czynimy go przed każdą kaplicą, figurą, przy wejściu do świątyni, przed rozpoczęciem podróży oraz przed i po posiłku. Krzyż jest nie tylko znakiem, ale i zobowiązaniem – wezwaniem do ofiary. W dzisiejszych czasach, gdy każdy pragnie dobrze i lepiej żyć, znak krzyża staje się coraz bardziej popularny i czytelny, choć często pozbawiony głębszego sensu. Człowiek pragnie Chrystusa, religii i nauki Kościoła, ale bez krzyża, bez zobowiązań, bez ofiary. Pamiętamy jeszcze czasy, kiedy toczyła się walka o obecność krzyża – w szkole, urzędzie, miejscu pracy, szpitalu czy w więzieniu. Dzisiaj, mimo że znak ten można umieszczać wszędzie i głębiej odczytywać jego obecność, wielu tych, którzy niegdyś o niego walczyli, zadaje pytanie: „Po co on ma tam być?”. Często młode pokolenie nie zauważa znaku Chrystusa, a nawet, gdy on jest obecny, żyjemy, jakby go nie było.
Krzyżowi oddajemy cześć również poprzez nabożeństwo – Drogę Krzyżową. Pielgrzymi odwiedzający Jerozolimę wędrują śladami Chrystusa, od miejsca skazania przez Poncjusza Piłata aż po Golgotę, rozważając ewangeliczny opis Jego męki. Od XIV wieku nabożeństwo to rozpowszechnili franciszkanie w całym Kościele. Polega ono na rozpamiętywaniu męki Chrystusa, która jest jednocześnie drogą naszego życia – wędrujemy przez 14 stacji, przedstawionych w formie obrazów lub rzeźb osób uczestniczących w drodze krzyżowej. Chorzy mogą również odprawiać drogę krzyżową, trzymając w ręku krzyż. Z nabożeństwem tym wiążą się odpusty, które możemy uzyskać dla siebie lub dla zmarłych.
Życie nasze upływa w cieniu krzyża, który przede wszystkim wypełnia nasze serca. Krzyż jest znakiem rozpoznawczym chrześcijanina. W minionym okresie broniliśmy go – i będziemy zawsze bronić. Ojciec Święty Jan Paweł II, będąc w Polsce w Zakopanem, 6 czerwca 1997 roku, przypomniał nam o miłości krzyża, mówiąc: „Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża, starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym. Dziękujemy Bożej opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych, szpitali. Niech on tam pozostanie, niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym kim jesteśmy, dokąd zmierzamy i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która z krzyża znalazła swój najgłębszy wyraz”. Krzyż przypomina nam także słowa Chrystusa: „Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje” [Mk 8,34]. Chrześcijaństwo polega na naśladowaniu Chrystusa – On jest absolutną prawdą, najwyższą wartością i miarą dobra. Tylko z Nim dojdziemy do domu Ojca Niebieskiego. Droga ta wymaga ducha ofiary, zaparcia się, czyli chrześcijańskiej ascezy. Dla nas, chrześcijan, krzyż oznacza całościową wizję świata – stworzony kosmos, panujący w nim ład, życie, cierpienie oraz zbawienie świata i ludzkości.
Św. Paweł w liście do Koryntian wołał: „Bracia, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan. Dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów jak i spośród Greków, Chrystus – mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” [1 Kor 1,23-25]. Mimo że od czasów Św. Pawła minęło prawie 2 tysiące lat, jego natchnione przez Boga słowa nie straciły nic ze swojej mocy, prawidłowości i aktualności. Św. Jan Paweł II w swojej książce „Przekroczyć próg nadziei” przytacza stary liturgiczny tekst, odczytywany w Kościele katolickim od wieków: „Stat crux dum volitur orbis” – „Krzyż stoi podczas gdy świat się obraca”.
Zaproszenie na Multimedialną Drogę Krzyżową na Ślężę
W duchu głębokiej refleksji nad męką Chrystusa oraz potrzebą osobistej ofiary, jak co roku w piątek przed Niedzielą Palmową – 11 kwietnia – zapraszamy do uczestnictwa w Multimedialnej Drodze Krzyżowej na Ślężę. Zbiórka odbędzie się na parkingu przy przełęczy Tąpadła o godz. 19. Wyruszymy wspólnie na szlak, a po dotarciu na szczyt Ślęży w kościele odbędzie się uroczysta Msza Święta. To niepowtarzalna okazja, aby w nocnej scenerii oddać cześć Krzyżowi Świętemu oraz rozważać Mękę Pańską. Przyjdźcie, aby z ufnością i miłością pochylić się przed krzyżem – znakiem cierpliwości, wierności, miłości, a przede wszystkim miłosierdzia. Taki porządek i głębia przekazu pozwala nam przypomnieć o istocie krzyża jako znaku naszej tożsamości, a także o konieczności podejmowania ofiary na drodze chrześcijańskiego życia. Zachęcamy do wspólnego uczestnictwa w tej wyjątkowej pielgrzymce.
Multimedialna Droga Krzyżowa na Ślężę w ubiegłych latach:



Zdjęcia: Gość Niedzielny


Zdjęcie: Wielkopostna dekoracja w kościele na Ślęży – poruszający wizerunek Chrystusa w koronie cierniowej. Jego twarz, pełna bólu i miłości, przypomina o ofierze za nasze grzechy. Fioletowe tło i blask świec podkreślają nastrój pokuty i refleksji, zachęcając wiernych do głębszego przeżywania Wielkiego Postu i nawrócenia. 9.02.2025, Kościół na Ślęży (718m npm)








