
Zdjęcia: Komunia Święta w kościele na Ślęży, czerwiec 2025
W najbliższy czwartek obchodzimy uroczystość Bożego Ciała, której istotą jest publiczne wyznanie wiary w obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Zapraszamy do uczestnictwa w eucharystycznej procesji w naszej parafii o godz. 10 – spod kościoła w Sulistrowicach. Publiczne wyznanie wiary, w obronie wartości chrześcijańskich, jest w dzisiejszych czasach aktem odwagi. Wielu ludzi zatraciło bowiem pojęcie grzechu. Ze wszystkich stron, a zwłaszcza z opanowanych przez ateistycznych liberałów mediów słyszy się ustawicznie, że w życiu liczą się pieniądze, seks i zabawa. Słyszy się, że sumienie jest bzdurnym wymysłem moralistów, a jakakolwiek ofiara dla bliźnich – głupotą. W tych to czasach Krzyż Chrystusowy pozostaje krzyczącym znakiem sprzeciwu wobec szatańskiej – prowadzącej miliony dusz ludzkich na wieczne potępienie – ideologi relatywizmu moralnego i hedonizmu. Do dusz Polaków, a zwłaszcza do duszy polskiej młodzieży nieustannie różnymi kanałami docierają przekazy szydzące z religii, z Kościoła czy z kapłanów. Poprzez żerujące na ludzkich instynktach kabarety, przez miliony bezbożnych książek i gazet, przez tzw. „medialne autorytety” pałające nienawiścią do katolicyzmu. Dziś buduje się nowe pogaństwo i to, co nazwał Św. Jan Paweł II – cywilizacja śmierci. Tymi wszystkimi kanałami płynie nieustannie nowa niszcząca duszę ludzką ideologia zła.
Jednak nam, chrześcijanom, ludziom wierzącym, stojącym wobec tych wielkich zagrożeń współczesnych – nie wolno nigdy tracić nadziei. Zło jest zawsze widoczne z daleka, jest krzykliwe i porażające. Dlatego nas przygnębia i przeraża, gdy obserwujemy je na co dzień w naszej ojczyźnie i na świecie. To przede wszystkim złem fascynują się rozliczne media, które je promują. Są dziennikarze, którzy rozpowszechniają wyłącznie zło niszcząc dusze ludzkie – dobro jest dla nich nudne i nie warte uwagi, bo szukają sensacji – z którą wiążą się pieniądze. A sensacja jest przede wszystkim tam, gdzie stało się jakieś zło. Dlatego nam chrześcijanom nie wolno upadać na duchu mimo napierającej ogromnej agresji współczesnego świata, mimo deptania przez ludzi Bożych Przykazań. Musimy pamiętać, że dobra i dobrych ludzi na świecie jest więcej. Gdyby zła było więcej niż dobra – ten świat już by nie istniał. Walka dobra ze złem nie odbywa się na polach bitew, ale odbywa się w duszach ludzkich – zwłaszcza młodego pokolenia. Dlatego musimy stanąć w obronie dobra. Trzeba to sobie uwiadomić i solidnie wspierać się w tym co dobre. Musimy pomagać sobie nawzajem, odważnie demaskować zło i stawiać mu opór – na jaki nas stać. Ateistyczne media nie mogą mieć władzy absolutnej nad nami – to my musimy nimi władać, w naszych rękach jest bowiem pilot od telewizora, abyśmy mogli wyłączyć podłe programy. To my decydujemy o tym jakiego programu słuchać, jakie czasopismo kupić, jakie zasady przyjąć, a jakie odrzucić – takie, które walczą z Kościołem. Dobro i Chrystusowy Krzyż na pewno zwyciężą, jeżeli pozostaniemy mu wierni, jeżeli będziemy publicznie przyznawać się do wiary, jeżeli będziemy Krzyża bronić w życiu publicznym, prywatnym, w polityce, w szkole, na uniwersytecie, w zakładzie pracy i we własnej rodzinie.








